• Post last modified:26/07/2021
  • Reading time:11 mins read
  • Post comments:0 Komentarzy

Stworzenie swojej pierwszej strony lub aplikacji to nie lada wyczyn dla początkującego programisty 🙂. Jedną z pierwszych rzeczy, o których myślimy tuż po zakończeniu projektu to pochwalenie się nim światu. Pozostaje tylko pytanie – jak to zrobić? W tym wpisie przyjrzymy się najpopularniejszym darmowym usługom, dzięki którym przeniesiemy naszą pracę z lokalnego komputera do Internetu. Mam nadzieję, że po tej lekturze hosting stron i aplikacji webowych nie będzie już dla nikogo zagadką.

Pliki statyczne i SSR

Obecnie dużą popularnością cieszą się aplikacje typu SPA (np. React) lub JAM (np. Gatsby), które to generują dla nas statyczne pliki HTML, CSS i JavaScript. Statyczne pliki (w dużym uproszczeniu) są wysyłane przez web serwer do przeglądarki użytkownika i to już tam następuje renderowanie / wyświetlanie konkretnych stron. W przypadku aplikacji SPA najczęściej będziemy posiadali jeden główny plik HTML i dużo JavaScriptu (który to może być podzielony na kilka mniejszych plików). Z kolei aplikacje tworzone zgodnie z podejściem JAM finalnie złożone będą z wielu gotowych plików HTML i dużo mniejszej ilości JavaScriptu. Nie zmienia to faktu, iż hostowanie takich aplikacji będzie polegało głównie na przesyłaniu tych statycznych plików do przeglądarki.

Nie wszystkie strony/aplikacje będą złożone tylko ze statycznych plików. Część z nich tworzona jest w trybie SSR (Server-Side Rendering). W tym przypadku więc, na serwerze hostingowym nie wystarczy jedynie umieścić plików. Musimy na nim uruchomić naszą aplikację (np. w środowisku Node.js). Bardzo popularnym obecnie frameworkiem do tworzenia tego typu aplikacji jest Next.js. Może on co prawda działać również jako aplikacja SPA lub JAM, jednak w tym artykule skupimy na nim w kontekście SSR. Uruchomiana na serwerze aplikacja SSR będzie „nasłuchiwała” na requesty przychodzące z przeglądarki (np. „wyświetl stronę /contact„) i zwracała w odpowiedzi już wygenerowany na serwerze kod HTML.

Nasza strona może być również oczywiście prostą stroną typu wizytówka czy portfolio i w tym przypadku zasada działania będzie podobna jak w przypadku serwowania statycznych plików. Napisane przez nas kod będzie znajdował się w plikach HTML/CSS/JavaScript i pliki te będą wysyłane do przeglądarki.

Jak widzimy, wybierając platformę hostingową, musimy wiedzieć, czy nasza strona będzie składała się z plików statycznych, czy może będzie wymagała uruchomienia dodatkowego środowiska (np. Node.js). W dalszej części artykułu porównamy sobie kilka najpopularniejszych (i darmowych) obecnie usług. Pod lupę weźmiemy hosting dla statycznej aplikacji stworzonej za pomocą Reacta oraz aplikacji SSR stworzonej przy użyciu Next.js.

Aplikacja i repozytorium

Nasza aplikacja w obydwu przypadkach będzie bardzo prosta i jej główną funkcjonalnością będzie przewidywanie narodowości na podstawie imienia 😉. W przypadku Next.js i SSR dorzucimy sobie jeszcze zapytanie API, które pobiera jeden losowy żart.

Istnieje duża szansa, iż nasz projekt będziemy trzymali na GitHubie, dlatego sprawdzimy również, czy testowane przez nas usługi będą miały możliwość pobierania kodu z repozytorium i automatycznego deployowania nowej wersji aplikacji w momencie, gdy pojawią się jakieś zmiany w kodzie.

Nasza testowa aplikacja znajduje się pod tym linkiem: Repozytorium GitHub

Znajdziemy tam branche react oraz nextjs, na których to znajdują się dwie wersja naszej aplikacji. O branchu gh-pages dowiesz się więcej w sekcji GitHub Pages. A teraz zacznijmy już przyglądać się bohaterom tego artykułu.

1. GitHub Pages [link]

Jest to prawdopodobnie najłatwiejszy sposób na to, aby umieścić naszą stronę online. Za pomocą GitHub Pages możemy hostować jedynie statyczne pliki. Tak więc umieścimy tutaj aplikację napisaną w React ✅, ale niestety nie damy rady uruchomić aplikacji Next.js ⛔.

Zanim przejdziemy do Reacta zobaczmy, w jaki sposób możemy ustawić hosting dla prostej strony, którą napisaliśmy samodzielnie za pomocą HTML, CSS i ewentualnie JavaScript. W tym przypadku posiadamy plik index.html, który jest punktem wejściowym do naszej strony. Plik ten znajduje się w głównym katalogu całego kodu.

Teraz za każdym razem, gdy zmodyfikujemy zawartość brancha master (za pomocą PR lub zwykłego git push), GitHub zauważy te zmiany i automatycznie zaktualizuje zawartość strony.

Więcej informacji

Dużo bardziej szczegółowe wyjaśnienie tego, jak działa GitHub Pages znajdziesz się na moim nowym kursie Tworzenie stron internetowych. Dowiesz się tam również, w jaki sposób zakupić i używać własnej domeny (np. www.mojastrona.pl) w taki sposób, aby wyświetlała ona stronę hostowaną właśnie za pomocą GitHub Pages 🙂

W przypadku aplikacji Reactowej statyczne pliki tworzącą aplikację domyślnie są generowane podczas builda (yarn run build) i umieszczane w folderze /build. Niestety GitHub Pages umożliwiają nam jedynie serwowanie plików z katalogu głównego (jak w poprzednim przypadku) bądź z folderu /docs. Musimy więc jakoś przygotować naszą aplikację do tego, aby była poprawnie hostowana.

Najłatwiejszym sposobem będzie uruchomienie lokalnie komendy yarn run build i zmiana nazwy katalogu z /build na /docs. Nie jest to jednak zbyt optymalne rozwiązanie („ale działa” 🙂) i istnieje nieco lepsze podejście.

Wystarczy, iż w naszym projekcie zainstalujemy paczkę gh-pages (yarn add gh-pages), a w pliku package.json wprowadzimy małe zmiany:

{
  	...
	"homepage": "https://userName.github.io/repoName", // "userName" i "repoName" bierzemy z GitHuba 
    "scripts": {
		...
        "predeploy": "npm run build",
        "deploy": "gh-pages -d build"
}

W powyższym przykładzie userName jest nazwą naszego użytkownika na GitHubie, a repoName jest to nazwa repozytorium, w którym znajduje się nasz kod. Przykład takiego URL widzieliśmy na poprzednim wideo.

Po uruchomieniu skryptu yarn run deploy nasza aplikacja zostanie w pierwszej kolejności zbudowana (za pomocą skryptu predeploy), a następnie zawartość katalogu /build zostanie automatycznie przeniesiona na nowy branch o nazwie gh-pages. Branch ten również z automatu zostanie „wypchnięty” do serwerów GitHuba. Mając już branch, na którym w katalogu głównym znajdują się pliki statyczne (automatycznie przesłana zawartość folderu /build), dalej postępujemy dokładnie tak jak w przypadku zwykłej strony HTML i w kroku wyboru brancha docelowego wybieramy gh-pages.

Teraz za każdym razem, gdy wprowadzimy jakieś zmiany w naszej aplikacji, możemy łatwo pokazać je światu za pomocą yarn run deploy. Gdy GitHub „zauważy” zmiany na branchu gh-pages, automatycznie zaktualizuje naszą stronę. Piękne, prawda? 🙂

gif z podpisem "beauty is everywhere"

Link wygenerowany przez GitHub Pages dla naszej aplikacji wygląda następująco:
https://kamiljozwik.github.io/fs-hosting/.

2. Netlify [link]

Kolejnym bardzo popularnym serwisem działającym jako hosting stron i aplikacji webowych jest Netlify. W tym przypadku będziemy już mogli hostować zarówno strony statyczne ✅, jak i aplikacje Next.js ✅. Pliki źródłowe możemy pobierać z repozytoriów GitHub, GitLab, oraz Bitbucket. Jeżeli nie posiadamy zdalnego repozytorium, możemy również po prostu bezpośrednio przesłać (drag and drop) statyczne pliki składające się na naszą stronę.

W przypadku Netlify nie musimy sami budować aplikacji. Jeżeli skorzystaliśmy z create-react-app bądź create-next-app, to build zostanie uruchomiony automatycznie przez Netlify. Podobnie jak w przypadku GitHub Pages wskazujemy repozytorium oraz branch, które mają być obserwowane przez Netlify. Gdy pojawią się tam jakiekolwiek zmiany, następuje automatyczny build oraz deploy aplikacji. Proces dodawania nowej strony do naszego konta możemy zaobserwować poniżej. Tym razem skorzystamy z brancha nextjs:

Na samym końcu powyższego materiału widzimy losowo wygenerowaną nazwę dla naszej strony – „festive-swirles-28b3d4„. Możemy ją oczywiście zmienić (np. na „fs-hosting„) i wtedy URL będzie wyglądał następująco:
https://fs-hosting.netlify.app/ (przypominam, jest to strona SSR).

Netlify jest zdecydowanie bardziej rozbudowaną platformą niż GitHub Pages i możemy tutaj zarządzać takimi aspektami strony jak własna domena, zmienne środowiskowe, analityka, automatyczne zbieranie danych z formularzy, autoryzacja użytkownika itd. Naszymi stronami możemy również zarządzać z poziomu wiersza poleceń – więcej informacji tutaj: Netlify CLI.

W darmowej wersji jesteśmy ograniczeni przez kilka czynników takich jak czas buildów czy bandwitdh. Pełna lista funkcjonalności oraz darmowe limity znajdziemy pod tym linkiem.

3. Vercel [link]

Vercel (nazwa ta obowiązuje od kwietnia 2020, wcześniej usługa ta nazywała się ZEIT) jest usługą bardzo podobną do Netlify. Tutaj również możemy „podłączyć się” do naszego repozytorium na GitHub, GitLab lub Bitbucket. Vercel na podstawie plików w repo spróbuje samodzielnie określić jakiego rodzaju projekt będziemy chcieli hostować. Jeżeli mu się to nie uda, to będziemy mogli wybrać samodzielnie jedno z gotowych ustawień, bądź samodzielnie określić wszystkie wymagane komendy. Vercel sprawdzi się zarówno w przypadku React ✅, jak i Next.js ✅

W poniższym przykładzie możemy zaobserwować, w jaki sposób stworzyć nowy projekt. Niestety podczas tworzenia projektu nie mamy opcji wybrania brancha i Vercel automatycznie wybiera główną gałąź naszego projektu (tutaj: master), ale możemy to samodzielnie zmienić po pierwszym deployu. Wiemy, iż będziemy korzystać z aplikacji Next.js, więc to te ustawienia wybieramy w pierwszej kolejności. Następnie w ustawieniach projektu podmieniamy branch master na nextjs. W przypadku aplikacji React wszystkie kroki wyglądają identycznie.

Na początku powyższego materiału widzieliśmy opcję „Clone Template”. Jest to bardzo przydatna funkcjonalność, dzięki której możemy stworzyć szkielet naszej aplikacji od razu z poziomu Vercel. Na kolejnych krokach będziemy mogli zdefiniować nazwę repozytorium, które zostanie automatycznie utworzone na naszym koncie GitHub i nowo tworzony projekt zostanie automatycznie połączony z tym właśnie repo. Standardowo musielibyśmy samodzielnie stworzyć aplikację np. za pomocą create-react-app oraz repozytorium, następnie wysłać kod do repozytorium i dopiero wtedy stworzyć projekt w Vercel. Za pomocą template-ów możemy to wszytko skompensować do jednego „kliknięcia” 🙂.

Warto tutaj wspomnieć o tym, iż Next.js jest rozwijany przez ten sam zespół, który tworzy Vercel. Możemy więc w tym przypadku liczyć na naprawdę bardzo dobrą integrację tych dwóch narzędzi. Posiadamy tutaj również opcję tworzenia projektów za pomocą wiersza poleceńVercel CLI.

Cennik oraz ograniczenia konta darmowego znajdziemy pod tym linkiem: Vercel Pricing.

Automatycznie wygenerowany dla nas adres URL będzie wyglądał następująco:
https://fs-hosting.vercel.app/

Pozostałe usługi hostingowe

GitHub Pages, Netlify, Vercel oraz AWS to serwisy, z których osobiście najczęściej korzystam w celu hostowania własnych projektów. Trzy z nich zostały omówione w tym wpisie, natomiast o AWS możemy więcej przeczytać w innych moich postach: Wprowadzenie, Automatyzacja, Amplify (i szykują się kolejne 😉).

Na rynku znajdziemy również kilka innych dość popularnych usług działających podobnie do Netlify i Vercel (czyli szybko, łatwo, przyjemnie i darmowo 🙂). Nie miałem jednak jeszcze okazji dogłębnie z nimi się zapoznać, więc zostawiam was z listą oraz krótkim opisem pozostałych opcji:

  • Firebase – rozwiązania chmurowe podobne do AWS, ale stworzone przez Google. Jedną z usług jest oczywiście również hosting.
  • Heroku – istniejąca od 2007 roku platforma, która wspiera całkiem sporą liczbę języków programowania.
  • Surge – wyróżniająca się prostotą użycia platforma skrojona na potrzeby frontendu. Działamy tutaj głównie za pomocą wiersza poleceń.
  • Render – stosunkowo młoda platforma w świecie PaaS (platform-as-a-service) z jednym całkiem sporym sukcesem na koncie. Statyczny hosting jest jedyną darmową oferowaną usługą.
  • GitLab Pages – niemal to samo co GitHub Pages, ale oferowane użytkownikom GitLaba.
  • Azure – Rozwiązania chmurowe oferowane przez Microsoft.

Podsumowanie

Jak widać, na rynku możemy znaleźć wiele interesujących usług, dzięki którym hosting stron i aplikacji webowych (a także podstawowa wersja Continuous Deployment) będzie dość prostym zadaniem i nie zajmie nam czasu, który możemy spożytkować na udoskonalanie i rozbudowywanie naszego produktu.

Nie mamy w tym przypadku oczywiście takiej elastyczności jak w przypadku samodzielnie uruchomionego i skonfigurowanego web serwera, ale prawdopodobnie w początkowych fazach projektu, a także w przypadku niedużych projektów pobocznych omówione w tym wpisie usługi w zupełności nam wystarczą.

Kamil Józwik

Frontend developer👨‍💻 Autor kursów na frontschool.pl, małego narzędzia dla programistów - frontbook.dev oraz kolejnych postów na tym blogu. Ulubiony stos technologiczny to React wraz z TypeScript oraz wszystko, co "nowe" w tym pięknym dynamicznym front end-owym świecie 🙂
Subscribe
Powiadom o
guest
0 Comments
Inline Feedbacks
View all comments